Courtney Barnett

Australijka, właścicielka nieokiełzjanej fryzury (a z twarzy jakoś tak jakby krewna Paula McCartneya). Superfajne brzmienie gitar, zgrabne piosenki, do tego celne, ironiczne i błyskotliwe teksty. Muzyka, która przypomina coś znanego, a jednak będąca czymścić zupełnie nowym. Zadebiutowała całkiem niedawno, bo w 2013 r. od razu zwracając na siebie uwagę mediów. Zapodaję do posłuchania kilka kawałków z jej pierwszego albumu* zarejestrowanych na świetnie brzmiącej sesji w mojej ulubionej rozgłośni-jutuberni KEXP. Sesja halloweenowa, stąd fikuśne ubranka i makeup. Łysy nieźle kwasi na gitarze!
*Album nosi tytuł „Sometimes I sit and think, and sometimes I just sit” (Czasami siedzę sobie i myślę, a czasami tylko sobie siedzę).

Courtney Barnett – sesja na KEXP
Kategorie: GitarzystkiMuzyka