Zwidy

A to nasz krajowy, nazywający się, śpiewający po polsku zespół, który nie gra już aż tak po polsku. Takie gitarowo-perkusyjne post-rockowe, neo-punkowe wyliczanki. Chopaki osłuchali się ciekawej muzyki i dość konkretnie ją na swój sposób przetwarzają. Po odsłuchu wyłania się idea zespołu, jakiego jeszcze nie było. Zespołu podejmującego próbę stworzenia Więcej…

Super piano za darmo

Firma soundmagic udostępniła próbkę swojego softwareowego fortepianu. [Info dla tych co nie w temacie: to wtyczka (plugiN) VST do programów muzycznych, więc żeby pograć trzeba mieć program, który takie wtyczki obsługuje (VST host) i klawiaturę MIDI]. Mimo, że jest to wersja okrojona (pełna kosztuje 1000 zyli), to i tak brzmi Więcej…

Revel in Dimes

Revel in Dimes, czyli „hulajże za grosz”, to: trzech kolesi – jeden dość normalnie-wyglądający, jeden deltabluesowy i jeden z twarzy całkiem podobny do Hendrixa a czasem do Dylana no i wokalistka Kia Warren wnosząca dużo, dużo energii (ha ha, zupełnie, jak Miruna). Muzyka, to blues, bardziej tradycyjny, mało wywrotowy, ale Więcej…

The Slaves

Dwóch kolesi z Londynu. Mimo, że zesół składa się tylko z gitarzysty i bębniącego na stojąco wokalisty, niespodziewanie dają radę wypełnić dźwiękiem przestrzeń. Czyli proszę, dwuosobowy skład, a wszystko ogarnia… Grają taki miększy, nowoczesny punk śpiewany z dość łobuzerskim, robotniczo-niźinnym zacięciem i akcentem. Ale proszę się nie bać! Ta pozornie Więcej…

Kikagaku Moyo

A to dziwni Japończycy, których nikt w Japonii nie chciał słuchać. Pewnie wyglądali tam zupełnie od czapy. No i grając psychedelicznego rocka, byli najwyraźniej dalecy japońskiemu duchowi. Pierwszą płytę biedaki musieli wydać przez greckie wydawnictwo. Zaraz potem ruszyli w trasę przez Stany i Europę, gdzie od razu zdobyli fanów i Więcej…

Courtney Barnett

Australijka, właścicielka nieokiełzjanej fryzury (a z twarzy jakoś tak jakby krewna Paula McCartneya). Superfajne brzmienie gitar, zgrabne piosenki, do tego celne, ironiczne i błyskotliwe teksty. Muzyka, która przypomina coś znanego, a jednak będąca czymścić zupełnie nowym. Zadebiutowała całkiem niedawno, bo w 2013 r. od razu zwracając na siebie uwagę mediów. Więcej…

The Marias

The Marías​ – twórcy „psychedelicznego soulu”, zespół założony przez Los Angelesańczyka Josha i Puertorykankę Marię. Trochę taki Portishead na pozytywnie, Lynch i Towa Tei mogą się cieszyć. Dość powściągliwa muzyka, ze słodkim wokalem z ulubioną przeze mnie ostatnio „zepsutą gitarką” i synthwaveowymi synthezatorami w tle. Na deser rozlazła solówka. W Więcej…